środa, 1 sierpnia 2012

Znaczące sny

Doszła do nas Ina. Ta wilczyca którą ożywiłem. Nie wiem, czemu była taka afera, kiedy dołączała. Położyłem się spać.

Obudziłem się gwałtownie. Znowu te sny. Zamknąłem oczy i zakryłem pysk łapami. Wziąłem kilka głębokich oddechów. Ostatnim razem miałem znaczące sny, tuż przed dołączeniem do watahy. Te sny są kolorowe, takie realistyczne. Zawsze coś znaczą. Wtedy śnili mi się członkowie watahy i jeden symbol.  

To chiński symbol przyjaźni. Teraz miałem sen o 2 wilczycach. Czarnej z niebieskimi znakami i białej z jakimiś tatuażami. Tym razem symbolu nie znałem.
 
To był symbol zagubienia albo śmierci. Wybiegłem na dwór. Na świeżym powietrzu było mi łatwiej myśleć. Położyłem się nad strumieniem.
- Coś się stało? - Usłyszałem za plecami. Sea.
- Nie, nic. - mruknąłem. - Hmm... Sea, wiesz coś o czarnej wilczycy z niebieskimi znakami, i białej z tatuażami? - Sea zastanowiła się chwilę.
- Chodzi ci o Seele i Eileen? - Zapytała. Wzruszyłem ramiona. - Aa... Ty ich nie znasz. Dlaczego pytasz? - Opowiedziałem jej o moich snach.
__________________________________________________________
Wiem, ze krótko ale wena mi się skończyła. A, i mam pomysł. Seele i Eileen zaginęły, więc mam pewien pomysł.

   
Nowa ramka! Podpis np. "Zagubieni" i wpisać tam tych którzy nie pojawiali się np. 2 tygodnie. Może być?

KAZAN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz