- Dalej. Zabij mnie. - powiedziałam .
Amber na moje żądanie wystrzeliła w rośliny kulę ognia i zaczęły się palić . Moje ciało zniknęło , a ja jako duch pojawiłam się przy Amber ( nikt mnie nie widział) .Ona miała strach w oczach . Uciekła od miejsca zdarzenia . Jej mina wyrażała strach , ale i szczęście . Szybko położyła się , mając nadzieję , że to tylko sen . W tym czasie ja poszłam obserwować innych .
____________________________________
Nie odchodzę ;) Po prostu taką miałam wenę ^^ Będę pisać jako duch , ale czeka was nie mała niespodzianka :) Sorki , że krótkie ;p .
INA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz