Wróciliśmy do nudnego, ale spokojnego życia. Nawet mi się to podobało.
Tylko mimo wszystko trudno mi było zaufać Inie. Ale jak do tej pory
zachowywała się w porządku, pomijając to że o mało mnie nie przysmażyła.
Dzisiaj cały dzień padało, więc byłam w swoim żywiole. Cała reszta
siedziała jak te trusie w jaskini, a ja biegałam jak opętana próbując
prześcignąć wiatr. Shanon i Ina patrzyli na mnie jak na wariatkę, ale
już się przyzwyczaiłam do swojej małej odmienności. W pewnym momencie
zrobiłam długi i wysoki skok, ale nie wzięłam pod uwagę jednej rzeczy.
Trawa była mokra i ślizga. Zamiast wylądować pięknie i lekko, walnęłam w
ziemię a zaraz potem łapy rozjechały mi się, każda w inną stronę. W
rezultacie leżałam na ziemi cała w błocie i trawie, śmiałam się sama z
siebie, a za daleka dobiegały też śmiechy Shanona i Iny. Moje futro z
białego zrobiło się szare, a miejscami czarne. Powiedziałam sobie, że
już wracam, bo i tak przestało padać, a poza tym jest już późno i pewnie
wszyscy już śpią. Tuż przy jaskini usłyszała jakieś rozmowy:
- Wczoraj wieczorem miałam napad.
- No i co zrobiłaś?
- Wyładowałam się na paru sarnach. A ty gdzie byłeś? Mieliśmy się pilnować.
- Wiem, ale Amber coś zaczyna podejrzewać.
W tym momencie rozjaśniło się i blask księżyca padł na rozmawiających. To byli Shanon i Ina.
- Ok, powiedzmy że niech ci będzie.- mówiła Ina.
- Idę spać. Do jutra.
- Do jutra.
Shanon skierował się do jaskini. Ale tuż przy wejściu zagroziłam mu drogę z ponurą miną.
- O, Sea! Nie śpisz jeszcze.
-
Nie wiem o co ci chodziło w rozmowie Iną, ale wiem coś innego.- mówiłam
z grobową miną.- Ostrzegam cię. Jeden gest, jeden krok w przeszłość,
pojawi się podejrzenie, że chcesz skrzywdzić Amber albo Seomę i może
zdarzyć się tak, że pewnego ranka się już nie obudzisz.
- Grozisz mi?
- Nie, tylko ostrzegam.- przybliżyłam się do niego.- Miej się na baczności!
I
nie zwracając więcej na niego uwagi, weszłam do środka i położyłam się
spać. Wilk jeszcze chwilę stał w wejściu, a potem też zasnął.
________________________________________________________
Napisane tak od niechcenia. I wiem że krótkie.
SEA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz