wtorek, 31 lipca 2012

Jakiś Dziwak

     Gdy obudziłam się rano byłam wściekła. Sama na siebie. Wstałam jednak i tak jak zawsze ruszyłam na polowanie. Wolnym truchtem ruszyłam w kierunku nie dużej polany. Jak zawsze pasło się tam stadko łosi. Zaczęłam skradać się ku jednemu z nich. Gdy doskoczyłam do niego ryknął ze strachu, ale ja byłam szybsza. Doskoczyłam mu do gardła jednym susem i zjadłam. Jeszcze poprzedniego wieczoru postanowiłam, że wracam w moje kochane góry. Biegłam, więc truchtem jakieś 4 dni. W końcu zobaczyłam wzgórza wznoszące się jeden obok drugiego, a za dala widać było zarysy gór. Puściłam sie sprintem, a co mi tam. Z wywieszonym językiem dobiegłam do pierwszego zbocza. Weszłam na nie i od razu poczułam miłe wibracje od tej góry, bo to była MOJA góra. Góra Mroku. Na niej moja magia była silniejsza. Znalazłam sobie jakąś niezamieszkaną norę i zasnęłam w niej. Gdy wstałam kolejnego dnia nic się nie zmieniło z wyjątkiem tego, że na horyzoncie pojawiła się jakaś mała plamka, ale to chyba jakiś wilk. Wzruszyłam ramionami i poszłam na polowanie. Najadłam się tłustym zającem i ruszyłam w kierunku jednego z górskich stawów. Popływałam w nim jakiś czas, ale coś przykuło moją uwagę. Na brzegu stał jakiś młody wilk. Gdzieś w moim wieku. Wyszłam z wody nie spuszczając z niego oczu. On też się na mnie gapił. Usiadłam na ziemi. Zrobił to samo. Trochę się zdziwiłam i, po chwili rozpłynęłam się w Mroku, aby za chwilę pojawić się obok niego i zapytać:
- Kim jesteś? - Szepnęłam mu do ucha. Odwrócił się szybko i odskoczył ode mnie.
- J-ja? - Bąknął.
- A widzisz tu kogoś innego? - Zapytałam.
- N-no n-nie, a, co cię to interesuje? - Powiedział.
- Już nie wolno pytać? - Zapytałam zdziwiona jego zachowaniem.
- Można, ale ty jesteś Mrokiem.
- No łał. "Szybki jesteś" - Powiedziałam z ironią w głosie.
- Mroku nikt nie podaje swoich danych. - Oznajmił.
- Znam 3 wilczyce i wilka, którzy ujawnili swoją tożsamość. Chcesz dołączyć do odważniejszych? - Zapytałam z nutą zniecierpliwienia w głosie.
- No to ty powiedz jak się nazywasz. - Odpowiedział.
- Jestem Lea nie miło mi cię poznać. - Oznajmiłam głośno.
- J-jestem Ram. Co ty tu robisz?
- Siedzę. - Odpowiedziałam i odeszłam. Jakiś dziwak. Ruszyłam po kamienistym zboczu do mojej nory. Weszłam do niej i zasnęłam.

No to tyle mam nadzieje, że się podoba XD

LEA
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz