Nie ma mnie i nie będzie dopóki nie dostanę nowego komputera. Poprzedni złapał złośliwego wirusa i muszę sobie sprawić nowego, a to zależy od rodziców.
Nowego bloga nawet nie zaczęłam tworzyć, na razie mam gdzieś zapisany plan jak będzie wyglądał. Więc jeszcze wszyscy musimy poczekać.
Jestem niedostępna, pytania więc zadawajcie Shanonowi... może będzie w stanie odpowiedzieć.
Przepraszam za swój olewacki ton wypowiedzi, ale wczoraj musiałam uśpić swojego psa, którego miałam odkąd skończyłam 2 lata, więc jestem wyprana z emocji. Wczoraj wylałam wszelkie łzy.
Do widzenia,
Amber
Och Amber masz tu takiego wielkiego przytulasa ode mnie na pocieszenie ;] Nie martw sie poczekamy :D co nie wataho ? ;3
OdpowiedzUsuńYudarin
*tuli* - Nie martw się... Wszystko się jeszcze ułoży C: Przepraszam, za dobra w pocieszaniu nie jestem T.T Ja nadal czekam :)
OdpowiedzUsuń~Kesley